fbpx

Tym wpisem rozpoczynam serię gościnnych wpisów na Niemieckiej Sofie. Pojawi się tutaj sporo fantastycznych osób, które postanowiły opowiedzieć coś więcej o tym, co ich porusza, czym się zajmują, co ich ciekawi. Oczywiście wszystko będzie związane z językiem niemieckim lub krajami niemieckojęzycznymi. Ja już nie mogę się doczekać tych wpisów!

Dzisiaj oddaję głos Martynie, która ma bogate doświadczenie lektorskie, nauczycielskie. Podpowie, jak przygotować się do zajęć, by zyskać więcej czasu dla siebie. Co zrobić, by to przygotowywanie się było sprytne i efektywne. Wskaże narzędzia, z których warto korzystać w swojej lektorskiej przygodzie. Ja lekturę tego wpisu mam już za sobą i mogę się podpisać pod każdym jej słowem.

Nauczycielu, pracuj sprytniej i miej więcej czasu dla siebie!

Jutro powtórzenie liczb, godzin, nazw mebli, jedzenia. Szukasz fajnych obrazków, drukujesz, wycinasz. Albo czytaliście ostatnio świetny tekst autentyczny, jutro chcesz przećwiczyć nowe struktury i przygotowujesz żmudnie różnorodne ćwiczenia, znasz to?

Ja znam, ale wiem też -nie musi tak być, a nawet nie powinno! 

Po pierwsze chodzi o Twój cenny czas i energię. Czy wiesz, że nauczyciele przez swoje intensywne zaangażowanie w pracę są grupą zawodową, którą niezwykle często dotyka wypalenie zawodowe?

Po drugie badania naukowe – robiąc całą robotę za uczniów (przygotowując ćwiczenia), odbieramy uczniom szansę na lepsze syntezowanie materiału.

Mam dla Ciebie kilka wskazówek jak możesz uwolnić swój czas, a uczniom dać więcej swobody w tworzenie materiałów dla siebie.

Narzędzia offline

Wróćmy do drukowania i wycinania. 

Musisz wiedzieć o mnie, że jestem edu-gadżeciarą, co oznacza, że naprawdę uwielbiam wszelkie gamingowe elementy jak kostki, karty graficzne, gry edukacyjne, patyczki, packi na much i inne. Bardzo doceniam też materiały dostępne w internecie, sama tworzę takie dla swoich odbiorców co jakiś czas. Ale – strasznie denerwuje mnie to, że po pieczołowitym znalezieniu, wydrukowaniu wycięciu i jednokrotnym użyciu są już podniszczone. 

Mam swoje dwa sposoby:

1) bardziej krytyczny dobór materiałów drukowanych. Drukuję tylko te, które przydadzą mi się wielokrotnie i są naprawdę ładne graficznie i później je laminuję. Co z resztą? Robią je moi uczniowie! Np. mamy powtórzyć słownictwo z ostatniego razu i oni mają za zadanie napisać słowa na karteczkach, które później służą do gry powtórkowej; młodsi uczniowie chętnie rysują.

2) Kostki słowne i obrazkowe i karty obrazkowe. Kostki w nauczaniu języków są genialne, to nie tylko ładne i trwałe przedmioty, które posłużą na lata, ale zapewniają losowości, element niespodzianki, co również świetnie wpływa na naukę.  Ładne uniwersalne karty edukacyjne również są moim sprzymierzeńcem i wykorzystuję je właściwie w dowolnym temacie i na wszystkich poziomach.

Zakup takich gadżetów oczywiście wiąże się z kosztami. Dokonując inwestycji w gadżety edukacyjne, kieruję się przede wszystkim tym, by były estetyczne, niedrogie i trwałe. Poza kostkami i kartami chcę wspomnieć o packach na muchy (koszt ok. 1 zł za sztukę), które umożliwiają ćwiczenie słownictwa, rodzajników, czasowników oraz zapewniają podniesienie energii grupy. Na trudniejsze tematy gramatyczne (np. nieregularne formy czasownika) moim niezawodnym sposobem są drewniane patyczki – te lodowe, kawowe i te lekarskie. Sprytne, szybkie, efektywne i tanie rozwiązanie na lekcje nie tylko z dziećmi. 

Narzędzia online

A teraz kilka cyfrowych bezpłatnych narzędzi, które przydadzą się również na tradycyjnych zajęciach. 

Canva to bardzo intuicyjny program graficzny. Wykorzystuję go do tworzenia grafik na mojego facebooka, do obrazowania prawidłowości gramatycznych, ale również “live” na lekcjach. Na przykład ćwicząc przyimki miejsca, pokazuję pusty pokój (udostępniam ekran na Skype, albo wyświetlam na rzutniku w klasie), uczeń ma za zadanie, urządzić pokój używając przyimków miejsca z odpowiednim przypadkiem. Na zadanie domowe dostaje “swój” pokój w pliku i ma go opisać w celowniku. Takie działanie nie wymaga od nas przygotowania, a na ucznia lepiej działa jego własne “dzieło” niż nawet najpiękniej przygotowany przez nauczyciela wcześniej obrazek. “Einrichten” to oczywiście tylko przykład, tak można zrobić z wieloma innymi tematami.

Decision Roulette to apka, która pomaga w podejmowaniu decyzji. To darmowa aplikacja w konwencji ruletki, w zamyśle mająca ułatwienie podjęcia decyzji. Nie jest to tak jak Canva aplikacja stricte do nauki języków obcych, ale właśnie do ułatwiania podejmowania codziennych decyzji (raczej typu „gdzie / co zjeść”, niż „czy mam za niego wyjść”). Aplikacja dostępna jest w różnych językach, również w polskim i co dla nas ważniejsze w niemieckim (w sklepie Play na Androidzie znalazłam ją pod nazwą „Ruletka Decyzji” i w ustawieniach zmieniłam język na niemiecki). Te gotowe opcje mogą być pomocne, gdy np. zapomnimy kostki, chcemy szybko dokonać wyboru za pomocą „papier-kamień-nożyce”, a nawet zawierzyć ślepemu losowi wybór ucznia do odpowiedzi ustnej.

Najlepsze jest jednak to, że mamy możliwość samodzielnego wpisania naszych opcji i stworzenia całkiem nowej ruletki idealnie skrojonej na potrzeby naszej lekcji i naszych uczniów.

Do ruletki możemy wpisać zdania z danego zagadnienia i poprosić, by uczeń na nie zareagował, przykład – restauracja lub lotnisko. W ruletce wpisane są kwestie kelnera, a uczeń jako gość ma na nie zareagować.

Ostatnie z zaproponowanych przeze mnie rozwiązań to generator ćwiczeń . Wklejasz tekst artykułu, albo transkrypt i zaznaczasz które słowa chcesz ćwiczyć. Po kliknięciu generator pyta Cię, czy ma pokazać same luki, czy słowa do wyboru, a może same pierwsze litery? Możesz wygenerować sobie takich kilka wersji i zaproponować je w następnych dniach niebanalnie powtarzając słownictwo. Dlaczego uważam to za rewelacyjne narzędzie? Bo testowanie (nie po to by oceniać, ale po to by wymusić na nas samych „wydobycie“ danej informacji z głowy) jest rewelacyjną, choć niedocenionym sposobem nauki! Przygotowując raz ćwiczenia do artykułu, przygotowujesz od razu więcej ćwiczeń do tego samego tekstu – wystarczy kilka kliknięć i materiały na kolejne lekcje gotowe!

Nawiązując jeszcze do początku możemy poprosić uczniów, by zrobili ćwiczenia, lub testy dla siebie nawzajem. W książce „Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi” autorka Marzena Żylińska pisze:

Analiza materiałów dydaktycznych w podręcznikach pokazuje, że wiele zadań tak skonstruowano, że aktywność uczniów sprowadzona została do minimum. Dotyczy to szczególnie zeszytów ćwiczeń. Rozwiązywanie zadań polegające na recepcji, lub reprodukcji aktywizuje mózg w dużo mniejszym stopniu, niż w przypadku otwartych, produktywnych zadań wymagających głębokiego przetwarzania informacji. Zadanie uczniów często polega na wpisaniu kilku słów w gotową ramkę, połączeniu określonych elementów, lub wklejeniu obrazka. Ponieważ przygotowanie zadań zawartych w zeszytach ćwiczeń jest bardzo pracochłonne, a ich rozwiązanie zabiera tylko kilka minut, warto zastanowić się, jak zmienić sytuację, aby to uczniowie, aby to uczniowie, a nie autorzy zeszytów ćwiczeń musieli wykonać pracę, bez której nie można mówić o efektywnej nauce.

Moim zdaniem z powodzeniem można połączyć oba powyższe rozwiązania i zacząć od wygenerowanych ćwiczeń dla automatyzacji, by przejść do tworzenia zadań przez uczniów.

Jeśli któreś z narzędzi Ci się spodobało to super! Pamiętaj jednak, że najważniejszy jest cel, a narzędzia i metody mają nas do niego doprowadzić. Zanim skorzystasz z któregoś z zaproponowanych narzędzi, szczerze sobie odpowiedz, czy to właściwy czas i miejsce 🙂

Mam nadzieję, że moje sposoby Ci się spodobały i że skorzystasz, tym samym zapewniając sobie więcej czasu na odpoczynek – zasługujesz na to!

Martyna Mroczka – założycielka marki Majstersztyk Językowy. Absolwentka filologii germańskiej ze specjalizacją dydaktyczną, tłumaczeniową i literaturoznawczą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Edu-gadżeciara, pasjonatka efektywnych metod nauki, mądrej aktywizacji i nowoczesnej metodyki. Autorka webinarów dla zaawansowanych, kursu gramatyki użytkowej dla początkujących i ebooka poszerzającego słownictwo.

Z jakich narzędzi offline lub online lubisz korzystać na zajęciach? Jak usprawniasz sobie pracę?

Jeśli uważasz, że ten wpis był przydatny, możesz zostawić komentarz i podzielić się nim wśród znajomych. Dodatkowo zapraszam Cię do zapisu na newsletter Niemieckiej Sofy, dzięki czemu informacje o nowych artykułach będą wpadały bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

dołącz do newslettera niemiecka sofa

Privacy Policy Settings