fbpx

Kilka miesięcy temu skusiłam się na kupienie książki dla nauczycieli autorstwa Pani Zofii Chłopek „Metodyka nauczania języka niemieckiego”. Chociaż jest to książka reklamowana bardziej jako podręcznik dla studentów germanistyki i początkujących nauczycieli, zastanawiałam się, czy ja – już bardziej doświadczony nauczyciel – znajdę w niej coś dla siebie. Książkę czytałam na raty, z przerwami, robiąc w międzyczasie notatki. W końcu udało mi się ją przeczytać i dzisiaj podzielę się z Tobą moimi refleksjami.

„Metodyka nauczania języka niemieckiego” – okiem wydawnictwa

Praktyczny i interaktywny podręcznik przygotowujący do nauczania języka niemieckiego. Niezbędnik dla początkujących nauczycieli oraz studentów germanistyki lub lingwistyki stosowanej, do wykorzystania na ćwiczeniach z metodyki, na seminariach i podczas warsztatów doskonalących dla czynnych zawodowo nauczycieli. Książka Główną ideą książki jest zgromadzenie w jednym miejscu wiadomości na temat najważniejszych problemów, z którymi styka się nauczyciel. Publikacja łączy rozmaite perspektywy metodologiczne i dyscyplinarne: językoznawczą, psychologiczną, dydaktyki i komunikacji, przyswajania języka.

Wydawnictwo Naukowe PWN, 478 stron, cena 69 zł.  

„Metodyka nauczania języka niemieckiego” – moja opinia

Książkę zakupiłam w formacie e-booka, ponieważ od jakiegoś czasu ograniczam liczbę książek papierowych. Przy okazji okazało się, że e-book jest tańszy. Jednak po przeczytaniu tej pozycji mocno zastanawiam się nad kupnem wersji papierowej. Łatwiej wrócić wtedy do pewnych zagadnień, zrobić notatki, a tych trochę się pojawiło.

Jeśli odwiedzasz mojego bloga od niedawna, pewnie nie wiesz, że nie jestem z wykształcenia nauczycielką. Owszem ukończyłam germanistykę, ale na zupełnie innym kierunku. Całą moją wiedzę pedagogiczną, nauczycielską brałam z doświadczenia, intuicji, artykułów lub późniejszych szkoleń. Mocno zastanawiałam się, czy ta książka będzie czymś dla mnie, bo nie jestem początkującym nauczycielem. A jednocześnie byłam ciekawa, czy wiedza, którą nabyłam, pokrywa się z tą pojawiającą się na studiach dla nauczycieli.

Na początku książka mnie odrzuciła. Pojawiło się w nim za dużo ciężkiego, akademickiego słownictwa. Ten naukowy styl wypowiedzi bardzo mnie męczył. Jednak z czasem przyzwyczaiłam się do niego i przebrnęłam dalej. Oj jak dobrze! Okazało się, że wiele rzeczy już wiem. Natomiast zupełną nowością były dla mnie informacje o tym, jak postępować z osobami, które mają różne choroby, dysfunkcje. Ten rozdział to strzał w dziesiątkę. Zrozumiałam lepiej, jak można z takimi osobami współpracować, by nasze lekcje były przyjemne i pożyteczne dla obu stron. Trafiają do mnie różni uczniowie. Niektórzy są zupełnie zdrowi, niektórzy borykają się z pewnymi trudnościami. Teraz mam otwarty umysł i łatwiej mi dostosować pewne techniki do ucznia.

W książce znajdziemy również dużo ciekawych przykładów ćwiczeń i zadań, które można wykorzystać na zajęciach. Prawie w każdym rozdziale pojawiają się ćwiczenia, które pokazują omawiany aspekt w praktyce. Oprócz tego autorka książki komentuje każde ćwiczenie, podpowiada, jak można wykorzystać je w lepszy sposób. Sugeruje inne rozwiązania, które sprawdziły się w jej praktyce nauczycielskiej. Pojawiają się również podpowiedzi dotyczące konkretnych materiałów. Można uznać tę książkę za fajne źródło inspiracji. Na samym końcu jest też bibliografia z zaznaczonymi pozycjami, które autorka szczególnie poleca. Warto do tego zajrzeć.

Niestety „Metodyka nauczania języka niemieckiego” nie jest książką do samodzielnej pracy w domu, czy do samodzielnego rozwoju swojego nauczycielskiego warsztatu. Ba! Podtytuł książki brzmi „Podręcznik dla studentów germanistyki i początkujących nauczycieli”. I właśnie bardziej podręcznikiem można nazwać tę książkę. Jest ona idealna do wykorzystania na wykładach, na studiach. Dużo zadań, ćwiczeń z książki wymaga pracy/dyskusji w grupie. Czytając książkę, brakowało mi czasami możliwości przedyskutowania pewnych kwestii.

Jeśli jesteś po studiach nauczycielskich lub uczysz już dłuższy czas, większość rzeczy zawartych w książce znasz, stosujesz. Nie będzie w niej nic nowego. Natomiast studenci i początkujący nauczyciele mogą z niej wynieść sporo wiedzy i im najbardziej polecam ten podręcznik.

Zofia Chłopek o podręczniku na zajęciach

W trakcie czytania „Metodyki nauczania języka niemieckiego” zanotowałam sobie kilka cytatów Pani Zofii odnośnie wykorzystania podręcznika na zajęciach. Zgadzam się z nimi wszystkimi.

Nauczenie oparte na podręczniku ma pewne istotne zalety, ale posiada też sporo wad. Dlatego praca nauczyciela nie może sprowadzać się do „przerabiania podręcznika”, chociaż tak byłoby z pewnością najłatwiej – wówczas wystarczyłoby na kilka minut przed lekcją zajrzeć do książki, aby sprawdzić, jaki jest następny temat. (str 350)

Przydatne może być tu postanowienie „Na każdej lekcji wprowadzę przynajmniej jedno zadanie niewykorzystujące podręcznika!”. Wówczas podręcznik dostarczy nam „szkieletu” lekcji, a równocześnie będziemy w stanie uzupełnić ją o to, czego w nim brakuje, jak też zapewnimy uczniom oddech od nużącej rutyny. (str 354)

Doświadczenie uczy, że podręczniki bywają „nierówne”, tzn. niektóre rozdziały są lepiej, a niektóre gorzej skonstruowane. Dlatego warto rozważyć możliwość korzystania z kilku podręczników równocześnie. Tak działając, dobieramy w sposób celowy teksty i zadania z różnych podręczników o podobnych celach nauczania. (str.357)

Podręcznik nie powinien być wyłącznym środkiem dydaktycznym wykorzystywanym na zajęciach językowych. ( str. 364 )

A Ty czytałaś już tę książkę? Co o niej sądzisz?

Jeśli uważasz, że ten wpis był przydatny, możesz zostawić komentarz i podzielić się nim wśród znajomych. Dodatkowo zapraszam Cię do zapisu na newsletter Niemieckiej Sofy, dzięki czemu informacje o nowych artykułach będą wpadały bezpośrednio na Twoją skrzynkę?

Privacy Policy Settings