with 20 komentarzy

80blogow

Wakacje to piękny czas w roku. Ludzie odpoczywają, zwiedzają i na chwilę zwalniają swój pęd. Każdy wybiera swój ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu i odpoczywa tak, jak chce. I jeśli mowa o wakacjach, to dzisiejszym wpisem chciałabym nieoficjalnie rozpocząć wakacyjne wpisy na Niemieckiej Sofie. W ramach akcji „W 80 blogów dookoła świata” wybierzemy się dzisiaj na wycieczkę, która pozwoli nam przybliżyć się chociażby duchowo do wakacji. Opowiem Ci, skąd wzięło się niemieckie słowo „Urlaub” i jakie zwyczaje wakacyjne mają Niemcy.


Rzeczownik „Urlaub” to wyraz pochodny od wcześniejszej formy czasownika „erlauben” i był używany w kontekście „zgody na oddalenie się” („Erlaubnis (sich zu entfernen)“). W wieku dziewiętnastym rzeczownik Urlauber, utworzony od słowa Urlaub, oznaczał natomiast osobę, która czasami zwolniona była z pełnienia obowiązków („jemanden, der zeitweise vom Dienst freigestellt wurde“). Jeszcze ok. 100 lat temu pracownicy musieli prosić swojego pracodawcę o specjalną zgodę na dzień wolny od pracy, ponieważ nie było wtedy jeszcze żadnych regulacji, które określałyby, że pracownikowi należy się urlop. Na szczęście teraz wszystko się zmieniło.

Niemcy jak żaden inny kraj uwielbiają wakacje i podróżowanie. Mimo że stanowią tylko ok. 1% światowej ludności (die Weltbevölkerung), to podobno aż ok. 11% wydatków związanych z podróżami (die Reiseausgabe) pochodzi właśnie z niemieckich portfeli. A dokąd najczęściej jeżdżą nasi zachodni sąsiedzi?

W rankingu na najczęściej wybierany cel podróży wygrywa Hiszpania i liczne wysepki w okolicach półwyspu Iberyjskiego. Na drugim miejscu znajduje się Turcja. Niemcy najchętniej wybierają się na wybrzeże lub do metropolii Turcji – Istambułu. Kolejne miejsca zajęły Grecja, Egipt, Austria, Włochy, Chorwacja, Portugalia i Bułgaria. Co ciekawe, Niemcy coraz częściej, jako miejsce wypoczynku wybierają swój własny kraj i zaczynają doceniać jego piękno.W końcu jak mówi przysłowie: „Warum in die Ferne schweifen, wenn das Gute liegt so nah?“ A przecież w Niemczech jest sporo do zobaczenia. Od zielonych lasów, gdzie można spacerować, po stare ruiny i przepiękne zamki, od Morza Bałtyckiego po góry i Jezioro Bodeńskie. Każdy może znaleźć coś dla siebie.

Na początku czerwca jeden z portali turystycznych w Niemczech przeprowadził ankietę wśród swoich rodaków na temat: „Mieszkańców, których krajów, nie chciałbyś spotkać na wakacjach?”. W czołówce znaleźli się Rosjanie, Brytyjczycy, Polacy i … Niemcy! Nasi zachodni sąsiedzi stwierdzili, że ich rodacy na wakacjach są pijani (46%), nieuprzejmi (47%) i zajmują innym leżaki. To właśnie ten grzech jest „najcięższy” i zdecydował, że niemieccy turyści są niemile widziani na wakacjach. Głos na ten „grzech” oddało aż 69% ankietowanych. Więcej o wynikach ankiety możesz przeczytać tutaj: Ankieta

To wszystko to statystyki, wyniki ankiet. A ja jestem ciekawa, jakie Ty masz spostrzeżenia na temat Niemców na wakacjach? Gdzie na wakacje wybierają się Twoi niemieccy znajomi? Jak zachowywali się Niemcy, których spotkałaś podczas swojego wypoczynku? Sprawdźmy wspólnie, czy wyniki ankiet przekładają się na rzeczywistość.

Przypominam o trwającym na Niemieckiej Sofie konkursie urodzinowym. Do wygrania całkiem ciekawe nagrody. Więcej szczegółów tutaj.

Zobacz, co o wakacjach napisały inne blogi:

 

Prowadzisz bloga językowego? Chcesz do nas dołączyć i współtworzyć cykl „W 80 blogów dookoła świata? Wyślij swoje zgłoszenie na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com

Podobne wpisy:

  • O tak, są takie „wysepki” i miasteczka w Hiszpanii, które od jakiegoś czasu mówią prawie wyłącznie po niemiecku! Z drugiej strony wcale się nie dziwię, że przyciąga ich śródziemnomorski klimat, w końcu ileż można chodzić w kaloszach i w pelerynie…

    • Hehe 😀 Swego czasu najchętniej jeździli na Ibizę 🙂

  • Niektórzy Niemcy faktycznie bywają dosyć uciążliwymi współurlopowiczami. Pamiętam pewną grupę bardzo głośnych i bardzo pijanych młodych Niemców w Hiszpanii dobre 15 lat temu. Cały hotel patrzył na nich podczas śniadania wilkiem :D.

    • Ja jedynie byłam świadkiem ich szału zakupowego u nas w Polsce 😛

  • invicta

    Oj marzy mi się zwiedzenie całych Niemiec, od północy na południe, od wschodu na zachód, choć na razie mogę jedynie o tym pofantazjować 🙂
    co do Niemców spotkanych nieraz na wakacjach u siebie to muszę przyznać, że większość lubi historię (również tę wojenną i nie uciekają od odwiedzenia miejsc związanych z II wojną światową i holocaustem), lubią poznawać dzieje różnych miejsc, ich funkcjonowanie itp. Lubią spędzać czas aktywnie, choć nie stronią też od odpoczynku przy polskich specjałach kulinarno-trunkowych 😀
    aaaah, no i nie może zabraknąć obowiązkowych zakupów w sklepach odzieżowych, które kuszą tanimi (jak dla Niemców) cenami 😀
    to w sumie tyle spostrzeżeń dotyczących spotykanych od kilku lat Sąsiadów, jednak zdecydowana większość z nich to byli baaaardzo sympatyczni, otwarci i uśmiechnięci ludzie, więc doprawdy nie wiem skąd te niepochlebne statystyki 🙂
    pozdrawiam

    • Invicta, to czas najbliższy się zebrać i pozwiedzać trochę 🙂

      Wiadomo, że większość z nich jest sympatyczna, ale tych stereotypowych Niemców częściej chyba nasze Polskie oko wychwyca 😛

  • Z niemieckich turystów kojarzę tylko emerytów nad morzem i na Mazurach 🙂

    • Czyli też rzucili Ci się w oczy niemieccy emeryci 😀 Oni najwięcej chyba podróżują.

  • Ula

    Ciekawa ankieta 🙂

    Niemieckiego niestety nie znam- mogłabyś mi powiedzieć za co nie lubiani są Francuzi?

    • Francuzi według tej ankiety są nieuprzejmi i niesympatyczni. A 25% ankietowanych napisało, że są jeszcze inne powody, czemu nie chcieliby spotkać Francuzów na wakacjach.

  • Często widuję Niemców na wakacjach w Polsce, bo mieszkam przy zachodniej granicy. Zazwyczaj są to starsze osoby, poruszające się powoli ale z godnością, a najbardziej podobają mi się podkolanówki u panów do krótkich spodenek! :)))

    • Ooo tak, niemieccy emeryci najczęściej podróżują, bo mają więcej czasu. Podkolanówki do krótkich spodenek, to tak samo jak polskie skarpetki do sandałów 🙂

      • schneewittchen

        Polskie skarpetki do sandalow? Blad! W Niemczech czesciej niz w Polsce widze taki uroczy zestaw. Zreszta Niemcy sa tego swiadomi i sami potrafia sie z tego smiac przyznajac, ze to jest wlasnie ich rozpoznawalna na urlopie cecha narodowa 🙂
        Ostatnio widzialam filmik satyryczny w telewizji o tym jak Niemiec na wakacjach probuje zglosic kradziez dokumentow w konsulacie. Straznik prosi go o udowodnienie, ze w ogole jest Niemcem. Mimo tego, ze mowi po Niemiecku, jeste blondynem o niebieskich oczach i ma na sobie koszulke niemieckiej reprezentacji narodowej w pilce noznej – nadal nie jest wiarygodny dla straznika. Dopiero gdy ten dostrzega, ze facet ma biale, bawelniane skarpetki zalozone do skorzanych sandalow – zaprasza go serdecznie do srodka, by wypelnil niezbedne dokumenty… 🙂 usmialam sie serdecznie 🙂

        • Schneewittchen, jest gdzieś ten filmik w internecie ?:) Chętnie bym zobaczyła.

  • Jo

    Ktoś by nie chciał spotkać Niemców na wakacjach? Zupełnie nie wiem dlaczego, nigdy się osobiście nie spotkałam z jakimikolwiek nieprzyjemnymi zachowaniami z ich strony, wręcz odwrotnie.
    A dlaczego Niemcy jeżdżą do Turcji na wakacje? A to na pewno Niemcy tam jeżdżą?;)

    • Jo, tak wynika z sondaży i statystyk niemieckich biur podróży 🙂 Nie śmiem z nimi dyskutować 😛

  • N.

    Super wpis!
    Bardzo podobał mi się wstęp z etymologią słowa Urlaub – sama bym na to nigdy nie wpadła i nigdy o tym nie słyszałam! Słyszałam natomiast o tym, że właśnie jakieś wyspy należące do Hiszpanii (obstawiam Wyspy Kanaryjskie) są czasem nazywane siedemnastym Bundeslandem 😉 bo tylu tam Niemców. Moje wrażenia dotyczące podróżujących Niemców? Są starzy. Nie widziałam nigdy np. niemieckich młodych ludzi, z dziećmi lub bez, na urlopie w Polsce, Szwecji lub gdziekolwiek indziej, sami emeryci.

    I aha, wiesz (wiecie) co? Dowiedziałam się w ogóle sama o tym dopiero ostatnio z bloga poświęconego Turcji, że nie ma takiego miasta jak Istambuł… 😮 Po polsku jest tylko Stambuł, po turecku İstanbul i stąd chyba się robi taka mieszanka.

    No i jeszcze jedno. Nie wydaje się Wam, że przedstawiciele wielu narodowości na urlopie trochę sobie ‚odpuszczają’ i potrafią być nieznośni? 😉

  • We Włoszech jest zawsze mnóstwo Niemców, mnie też zawsze pytają o to, czy aby nie jestem Niemką 😉 Są to głównie wycieczki emerytów. Włosi zacierają ręce na widok niemieckich turystów, bo Niemcy są skorzy do wydawania pieniędzy!

  • Już teraz wiem skąd się wzięły dowcipy o Rusku, Niemcu i Polaku!
    Po tym jak się spotykają na wakacjach 😀

  • Oj wiem, że Niemieckie społeczeństwo potrafi oszczędzać na wyjazd wakacyjny, cały rok. To samo dotyczy różnego rodzaju Świąt.