wkuwanie słówek

Nauka języka kojarzy Ci się z wkuwaniem słówek? Nie wyobrażasz sobie innego sposobu? Wciąż jednak słyszysz „Wkuwanie słówek nie działa” lub „Wkuwanie słówek nie jest dobre dla uczących się.” Tylko dlaczego? Dzisiaj przedstawię Ci 10 argumentów przeciwko wkuwaniu słówek. Usiądź wygodnie na sofie, weź do ręki kubek z ulubionym gorącym napojem i przeczytaj mój wpis.

10 argumentów przeciwko wkuwaniu słówek

  1. Wkuwanie vs. Uczenie się. Wkuwanie powoduje pewnego rodzaju „próżnię poznawczą”. Sprawia, że płyniesz pod prąd. Tylko po co? Płynięcie z prądem jest przecież łatwiejsze! Podczas uczenia się dajesz się ponieść “nurtowi rzeki”, ponieważ zdobycie nowych informacji, ułatwia późniejszą naukę.
  2. Pojedyncze informacje. Podczas wkuwania nasz mózg otrzymuje pojedyncze dane, których nie jest w stanie zapisać. Nie możesz ich wykorzystać nawet jednorazowo. Słówka to właśnie takie pojedyncze dane. Przykładowo, samo słówko “Milch” nic Ci nie pomoże, jeśli odbiorca nie będzie wiedział, czy chcesz je kupić, sprzedać, wypić, czy może rozlać.
  3. Bezsensowne powtórki. Wkuwanie słówek to nic innego jak bezsensowne powtarzanie. Dekodowanie natomiast odpowiada inteligentnym powtórkom.
  4. “Co nie zostało usłyszane, nie może być wypowiedziane. “ Dla osoby uczącej się oznacza to: najpierw dużo słuchaj , potem mów i to w zwolnionym tempie. Nie bez powodu niemowlę najpierw słyszy dźwięki w łonie matki, a potem po urodzeniu miesiącami podejmuje próby wypowiadania pojedynczych słów.
  5. Wymowa. Bardzo często pojawiają się błędy w wymowie, których prawdopodobnie nigdy się nie pozbędziemy. Osłuchiwanie się z językiem i kilkakrotne wysłuchanie słowa wspiera naukę prawidłowej wymowy.
  6. Jak widać na przykładzie większości Chińczyków, Koreańczyków czy Japończyków, są ludzie, którzy bardzo chętnie wkuwają słówka, jednak potem doświadczają  problemów z odpowiednią wymową.
  7. Wkuwanie czy uczenie się.  Musisz zadecydować sama, jednoczesne uczenie się i wkuwanie jest bardzo trudnym zadaniem. Albo zdecydujesz się na wkuwanie i niczego się nie nauczysz, albo będziesz się uczyć i odsuniesz na bok wkuwanie słówek.
  8. Pseudo słówka. Podczas wkuwania słówek w naszym mózgu powstają powiązania lub pseudo słówka, które właściwie nie istnieją. Zapamiętujesz „Tischstół”, „Muttermama”, co może spowodować, że nigdy nie oddzielisz od siebie tych zbitków wyrazowych w języku ojczystym.
  9. Brak odpowiedników 1:1. Jedno słowo może mieć kilka znaczeń. Dobrym przykładem jest słówko ‘Bank’, które może oznaczać bank, ławkę lub mieliznę. Przez dekodowanie rozwijamy nasze wyczucie językowe.
  10. Frustracja z powodu nauki. Wkuwanie niesie za sobą frustrację. Dekodowanie natomiast oznacza radość z nauki poprzez odkrywanie. Aktywne uczenie się prowadzi do uwalniania neuroprzekaźników, które wywołują w nas radość i dobre samopoczucie.

 

A Ty co sądzisz o wkuwaniu słówek? Przekonało Cię moje 10 argumentów?