with 10 komentarzy

Przez długi czas na polskim rynku było niewiele dobrych pozycji do języka niemieckiego w różnych branżach. Teraz ten trend powoli się zmienia. Pojawia się coraz więcej pozycji dla niemieckiego np. w biznesie, a dzisiaj chcę Ci przedstawić książkę „Niemiecki w marketingu”.

Niemiecki w marketingu. Marketingdeutsch” to już druga książka Anny Jędrzejczyk, wydana wspólnie z wydawnictwem Poltext (o pierwszej pisałam tutaj). Na stronie wydawnictwa przeczytamy:

Chciałbyś poszerzyć swoje słownictwo w języku niemieckim z zakresu marketingu?

Interesujesz się obszarem przedstawiającym zarządzanie marketingiem w Niemczech?

 

Marketingdeutsch jest idealnym rozwiązaniem – znajdziesz tutaj przykłady zastosowania wyrażeń
i terminów
z dziedziny marketingu. Ponadto narzędzia, które można stosować przy analizie, planowaniu oraz kontroli marketingowej. Informacje dotyczące prawnych aspektów działalności marketingowej
w Niemczech, np. dokumentów jak Impressum czy Widerrufsrecht opartych na aktualnych informacjach z niemieckiego kodeksu cywilnego.

Książka przeznaczona jest dla osób na poziomie minimum B1. Znajdziemy w niej dużo informacji praktycznych, ale także kulturowych. Autorka tłumaczy nam różnice między sposobem postrzegania przez nas pewnych rzeczy. Jest to ważne szczególnie dla osób, które chcą zacząć sprzedawać w Niemczech. Niestety polskie sposoby sprzedawania nie zadziałają na naszych zachodnich sąsiadów.

Na szczęście nie musimy się martwić i autorka przeprowadza nas krok po kroku przez podstawowe zagadnienia:

  1. Marketingowe myślenie, czyli jakie?
  2. Czego życzy sobie niemiecki klient?
  3. Niemiecki czy polski klient – jest jakaś różnica?
  4. Asortyment w sklepie w Niemczech – czyli jak przygotować atrakcyjną ofertę?
  5. Sprzedaż w Niemczech – ucz się od najlepszych!
  6. Krótki plan biznesowy
  7. Ćwiczenia i gry planszowe
  8. Zakończenie – jak poradzę sobie w marketingu

 

W książce poza teorią znajdziemy dużo praktycznych przykładów, słownictwa, ćwiczeń oraz nagrań mp3. Na końcu każdego rozdziału znajduje się lista ze słownictwem z danej tematyki oraz ćwiczenie podsumowujące. Dla spragnionych gramatyki przeznaczony jest kącik gramatyczny. Nazwa kącik pasuje tutaj idealnie, ponieważ autorka omawia jedynie te zagadnienia gramatyczne, które pojawiają się na bilbordach, w reklamach. Nie nastawiaj się, że w tej książce będziesz ćwiczyć gramatykę. Jeśli zależy Ci właśnie na tym, zajrzyj do innych pozycji. Anna Jędrzejczyk skupia się bardziej na słownictwie niż na gramatyce.

W książce „Niemiecki w marketingu” podoba mi się najbardziej fakt, że nie ma tutaj suchych terminów, ciężkiego języka. Wszystkie pojęcia wyjaśniane są w sposób prosty, zrozumiały również dla laików. Autorka sprawnie wplata historie z własnego życia, co sprawia, że całość czyta się z przyjemnością. Znajdziemy tutaj także podpowiedzi, jak wejść na rynek niemiecki, jak dotrzeć do niemieckiego klienta i jak sprawdzić, czy nasza oferta jest wystarczająco dobra. Niektóre porady przydadzą się nam nawet w życiu codziennym (przykład z „mein Freund”). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że książka nie wyczerpuje tematu, ale jako baza wyjściowa nadaje się idealnie. Poza tekstami, ćwiczeniami znajdziesz w książce przykłady prawdziwych reklam, które można spotkać na niemieckich ulicach.

 

KONKURS

Mam dla Was trzy egzemplarze powyższej książki ! Aby ją zdobyć, należy w komentarzu pod tą recenzją odpowiedzieć na pytanie: „Różnimy się pięknie – czyli jak? Jakie różnice dostrzegasz między Polakami a Niemcami ?”. Konkurs trwa od dnia publikacji do 12.12.17 do  godziny 23:59 czasu polskiego. W sam raz by zdobyć książkę przed świętami!

 

REGULAMIN

  1. Organizatorem konkursu jest Aleksandra Jakubowska Niemiecka Sofa.
  2. Konkurs trwa od momentu publikacji do 12.12.2017, do godziny 23:59 czasu polskiego.
  3. Zadaniem konkursowym jest odpowiedź na pytanie: „Różnimy się pięknie – czyli jak? Jakie różnice dostrzegasz między Polakami a Niemcami?”. Odpowiedź należy opublikować w komentarzu pod powyższą recenzją.
  4. Uczestnik konkursu potwierdza, że odpowiedź jest jego dziełem i nie została skopiowana, ani użyta w jakimkolwiek innym konkursie.
  5. Nagrodą w konkursie są trzy egzemplarze książki Niemiecki w marketingu. Marketingdeutsch autorstwa Anny Jędrzejczyk, po jednym dla każdego zwycięzcy.
  6. Zwycięzcy wybrani zostaną przez Organizatora konkursu.
  7. Wyniki konkursu zostaną opublikowane do dwóch dni po zakończeniu konkursu pod tą recenzją oraz na fanpage’u na Facebooku.
  8. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą w ciągu 48h od momentu opublikowania wyników, Organizator zastrzega sobie prawo do wyłonienia innego zwycięzcy.
  9. Wzięcie udziału w konkursie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach konkursowych.
  10. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją treści tego regulaminu.

 


Jak komentować jako gość (bez logowania)? Tutaj znajdziesz instrukcję.


 

Podobne wpisy:

  • Ewelina

    Podstawowa różnica jaką dostrzegam między Polakami i Niemcami jest taka, że Polacy mają większe poczucie humoru, częściej żartują, więcej się śmieją a kolejna, że Niemcy, przede wszystkim seniorzy więcej się ruszają, uprawiają sporty przez cały rok i dbają o swoją kondycję

  • Karolina

    Niemcy są punktualni, cenią sobie kult pracy, Polacy potrafią się spożnić i ciągle narzekają, że jest im źle.

  • I.

    Różnice pomagają dostrzec piękno danej kultury i skłonić do refleksji nad własną. Między Polakami a Niemcami występuje kilka odmienności i to nie tylko w kwesti jedzenia. Polacy większą wagę przywiązują do tego, co było, szczególnie ważna jest pamięć o przodkach. Niemcy są osobami, których wyróżnia perfekcjonizm. Potrafią dobrze zorganizować swój czas – Ordnung muss sein 🙂 Niemcy są zdecydowani, poważni i zdystansowani, co nie oznacza „sztywni”, mają tylko inne poczucie humoru.

  • Kasia

    Zastanawiając się nad różnicami między Polakami, a Niemcami doprowadziły mnie do wniosku, że czasami świetnie wzajemnie się uzupełniamy. Choć może to brzmieć absurdalnie.
    Niemiecka punktualność i porządek oraz swoiste bycie zoorganizowanym jest bardzo cenione na rynku światowym, sam napis na produkcie „Made in Germany” upewnia nas, że produkt ma najlepszą jakość. Polska spontaniczność i umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach już nie raz uratowała nas z kłopotów i przyczyniła się do określenia polaków jako złote rączki. W życiu prywatnym możemy natomiast zauważyć tendencję do bycia opanowym i znajomości wszystkich zasad savoir vivre w niemieckiem rodzinie. W Polsce ludzie są wyluzowani. Sama tzw. „domówka” często obraca się w niezapomnianą imprezę do rana. Czasem też z tańcami, często towarzyskimi. Kult jedzenia zdecydowanie obecny jest w obu krajach. W Polsce opiera się w dużej części na różnorodnych polskich potrawach, gdzie w Niemczech widać duży wpływ innych kultur. Studia w Niemczech z wielorakimi praktykami, także za granicą, ale też często już pracą podczas studiów objawia się tym, że studiuje się tam pare lat dłużej niż w Polsce. Również dodatkowe studiowanie, uprawianie intensywne sportu przez ludzi starszych nie jest niczym obcym w Niemczech.

  • Basia

    Różnimy się pięknie – podziwiam niemiecką otwartość i polską kreatywność:)

  • Dominika

    Moim zdaniem główną różnicą jest to, ze Niemcy myślą przyszłościowo. Natomiast większość Polaków żyje tu i teraz. Przykładem jest polityka energetyczna związana z wykorzystaniem źródeł odnawialnych. Niemcy maja takie same warunki, nawet trochę gorsze do stawiania wiatraków, paneli solarnych. Dzięki polityce państwa większość osiedli, domów jednorodzinnych może sobie pozwolić na podgrzewanie wody za pomocą paneli solarnych oraz wytwarzania energii elektrycznej za pomocą paneli fotowoltaicznych. My pozostajemy w dużej mierze przy węglu. Poza tym Polska gościnność jest dla Niemców zaskoczeniem. Przyjeżdżając do Polski na wesela są zdziwieni ilością ludzi, którzy dobrze się razem bawią oraz ilością serwowanych dań. W Niemczech ludzie nie przykładają takiej uwagi żeby wyglądać bardzo elegancko na imprezach rodzinnych, za to Polacy wkładają na siebie to co mają najlepsze, stroją się 😉

  • Ania Skowrońska

    Jakie różnice dostrzegam między Polakami a Niemcami?

    Przede wszystkim drugie, trzecie czy czwarte imię Niemców to porządek ( die Ordnung), dzięki czemu szacunek dotyka wiele sfer ich życia np zawodowego czy prywatnego. Dla nas Polaków ważną cechą jest gościnność ( die Gastfreundschaft) – można tutaj przytoczyć znane polskie przysłowie ” gość w dom, Bóg w dom „, jednak dla Niemców jest już to niekonieczne. Kolejną różnicą może być także poczucie humoru (der Sinn für Humor) – Niemcy są specyficzni, postępują racjonalnie, skupiają się na byciu wydajnym a nie na żartowaniu. Wiele z nich nie potrafi opowiadać dowcipów (die Witze), a jak już są to żarty, to te z gatunku ciężkich, ponurowatych. Niemców także cechuje bardzo wysoki stopień unikania niepewności ( die Unsicherheit), nie znoszą braku reguł ( die Regel), bez nich czują się zagubieni, unikają ryzyka lub próbują go maksymalnie zminimalizować. Podobnie jak do języka polskiego, w języku niemieckim używa się formy grzecznościowej – Sie. Spoufalać się można za obopólną zgodą. Towarzyszy temu rytuał wypicia drinka czy kieliszka innego alkoholu z jakąś osobą (mit jmd Brüderschaft trinken).

    Die Zeit ist am wichtigsten – dla Niemców jest wartością samą w sobie, jest wymierny, dobrem, Niemcy planują swój czas, są narodem bardzo punktualnym, każdy Niemiec szanuje swój czas, jak i osoby, z którą się umówił. Spóźnienie (die Verspätung) dla Niemca świadczy o braku niesolidarności oraz szacunku.

    Die Freundschaft – ma charakter „systematyczny” i „hierarchiczny”, przyjaźń jest kulturą „niskiego kontekstu”, która nie sprzyja angażowaniu się w sprawy innych ludzi umową. Jeśli jednak Niemiec nawiąże bliższe relacje z drugim człowiekiem, to przyjaźń ta będzie zażyła i trwała.

  • Paulina Siwak

    Polak, Niemiec, dwa bratanki! Żyjemy po sąsiedzku, mówiąc potocznie – przez ścianę, ale jak życie pokazuje – można życ obok siebie, a różnić się od siebie i to w fajny sposób, ucząc się wzajemnie.

    A więc pierwsza różnica – zorganizowanie, stopień życiowego uporządkowania. Niemieckie Ordnung muss sein zderza się z polskim „jakoś to będzie”. Wydaje mi się, że Niemcy częściej przewidują i zapobiegają, a Polacy muszą zmierzyć się ze skutkiem. Nasze rozwiązania są bardziej spontaniczne i…niestety… na chwilę. A Niemcy?
    Zapobiegają, planują, myślą długoterminowo, u nich nie ma miejsca na ryzyko i brak planu.

    Wydaje mi się również, że świat Niemców jest wyraźniej podzielony na czarne i białe – coś działa albo nie działa, coś
    się nadaje albo nie nadaje. A Polacy? Zawsze kombinują i szukają rozwiązania pomiędzy 🙂 Dla Niemca każdy jest indywidualną jednostką. Polacy często działają w grupie i to jest w nas super!

    Ale przez to też Niemcy bardziej dostrzegają swój indywidualny wpływ na losy Państwa – Polak nie przyznaje się do władzy i wyłącza się z życia politycznego.

    Różnimy się – jak ludzie w związku, ale przynajmniej nie ma nudy!

  • Kasia

    Różnice między Polakami, a Niemcami to nie tylko stereotypowe cechy danego narodu, ale też kultura i obyczaje. Kilka dni temu rozpoczął się Adwent. U nas, w Polsce równoznaczne jest to z zakupowym szałem, tradycją rorat (coraz mniej popularną) i aromatycznymi zapachami w kuchni. Chociaż jesteśmy uważani za bardziej religijny kraj niż Niemcy, to brakuje nam tej ogólnej magii, którą oni potrafią stworzyć w tym czasie. Wieńce adwentowe w co drugim domu, gdzie faktycznie co tydzień zapala się kolejną świece. Kalendarze z malutkimi okienkami i czekoladkami, które kupują sobie nawet dorośli i obdarowują się nimi nawzajem. Lub te kreatywniejsze, tworzone przez rodziców z mniejszymi pociechami, gdzie zamiast czekoladek w każdej kieszonce można znaleźć jakąś małą niespodziankę. Na koniec najlepszy kąsek – jarmarki bożonarodzeniowe, które pojawiają się i w polskich miastach. Jednak ciężko dorównać oryginałowi. A może chodzi tylko o to, że my staramy się przeżywać Adwent skrycie, a nie na pokaz. Jednak widok ich bajkowego Adwentu sprawia, że człowiek od razu się do siebie uśmiecha.

  • Jagoda Chrzestek

    „Różnimy się pięknie – czyli jak? Jakie różnice dostrzegasz między Polakami a Niemcami?”
    Myślę, że dosyć wyraźną różnicą pomiędzy Polakami i Niemcami to sposób świętowania. Niemcy znacznie częściej wychodzą z domów i spędzają ze znajomymi czas na mieście, w restauracjach barach, parkach… Wydaje mi się, że Polacy preferują jednak imprezowanie z rodziną i znajomymi w domach. Być może wśród młodych osób to się zmienia, ale według mnie ta różnica jest cały czas dosyć wyraźna. Uważam jednak, że oba sposoby mają swoje zalety. Wyjście na miasto nie zobowiązuje nikogo do spędzania czasu w kuchni, dodatkowych kosztów itp. Z kolei przyjęcia w domu mają swój urok właśnie dlatego, że Polacy zwykle sami wszystko przygotowują. 🙂