with 27 komentarzy

co_w_trawie_piszczy

Dawno, dawno temu wspominałam Ci o kilku materiałach do nauki języka niemieckiego, które nabyłam. Wiem, że niecierpliwie czekałaś na moją recenzję i moje zdanie. Materiałów w międzyczasie zebrało się jeszcze więcej, ale ciągle nie miałam czasu, żeby porządnie do nich przysiąść i zdać relację, jak mi się z nimi uczy. W najbliższym czasie możesz spodziewać się więc wysypu wpisów na temat materiałów do nauki języka niemieckiego. Dzisiaj napiszę Ci, co sądzę o pozycji „Niemiecki z kryminałem” wydawnictwa Edgard. Weź kubek herbaty i zapraszam do czytania.

Długo czekałam na taką pozycję jak „Niemiecki z kryminałem” wydawnictwa Edgard. Cały czas widziałam ciekawe propozycje nauki języka angielskiego z „prawdziwymi” książkami, ale gdy szukałam czegoś do języka niemieckiego, to albo nie mogłam tego dostać, albo jak już dostałam, to nie było takie ciekawe. Gdy zobaczyłam pierwszą reklamę „Niemieckiego z…” , wiedziałam, że prędzej czy później znajdzie się  w mojej biblioteczce. Po części dlatego, że chciałam się zapoznać z takim sposobem nauki języka niemieckiego. A poza tym… Oprócz kubków uwielbiam kryminały i horrory! Dokładając do tego uwielbienie do niemieckiego, wychodzi proste równanie. Nie mogłam tego nie kupić!

Niemiecki z kryminałem – opinia

Będąc w maju na „Warszawskich Targach Książki” zaopatrzyłam się w książeczkę „Matjes,Magie,Moneten”, która przeznaczona jest dla wszystkich na poziomie B1-B2. Wydawnictwo obiecuje, że lektura będzie wciągająca i pozwoli mi na poznanie współczesnego niemieckiego słownictwa oraz utrwalenie konstrukcji leksykalno-gramatycznych. Całość książki ma 136 stron i zawiera 3 opowiadania, ćwiczenia, klucz odpowiedzi oraz słowniczek z wszystkimi słówkami, które pojawiły się na marginesach przy opowiadaniach. Książka kosztowała mnie 19,99zł. Co ja sądzę o tej pozycji po zapoznaniu się z nią? Poniżej znajdziesz zebrane przeze mnie plusy i minusy.

niemiecki-z-kryminałemPlusy:

  •  Teksty nie są zbyt długie
  • Na marginesie są przetłumaczone trudniejsze słówka
  • Ciekawe ćwiczenia poszerzające słownictwo i zmuszające do korzystania ze    słownictwa z tekstu
  • Ćwiczenia sprawdzające zrozumienie tekstu
  • Na końcu można znaleźć rozwiązania do ćwiczeń
  • Interesujące i wciągające opowiadania
  • Alfabetyczny słowniczek z wszystkimi słówkami z książki

Minusy:

–  Czasami ma się wrażenie, że nie wszystkie trudne słówka zostały wyjaśnione

–  Mało ćwiczeń

–  Brak ćwiczeń z tłumaczeniem zdań

–  Brak obrazków/ilustracji

–  Przydałaby się również wersja czytana przez Muttersprachlera

Podsumowując stwierdzam, że książka „Niemiecki z kryminałem” wydawnictwa Edgard jest całkiem ciekawą pozycją i godną polecenia. Zwłaszcza jeśli nie czujesz się jeszcze na siłach, żeby czytać oryginalne i „prawdziwe” książki. Może być fajnym uzupełnieniem na zajęciach lub podczas samodzielnej nauki. Minusy, które wymieniłam, to tylko moje luźne sugestie, co mogłoby być lepiej, żeby książka była dla mnie „idealna”.

A Ty korzystałaś już z tej książki? Co o niej sądzisz? A może dopiero zamierzałaś sobie kupić?


Jeśli spodobał Ci się dzisiejszy wpis, podziel się nim z innymi, używając przycisków poniżej.

Podobne wpisy:

  • germanofilka :)

    Hej, ja akurat mam Niemiecki z kryminałem „Klassische Fälle” 🙂 Uważam, że jest to świetny sposób na naukę języka niemieckiego 🙂 Niestety nie jest ona przeznaczona dla początkujących. Ale mimo wszystko polecam wszystkim zakochanym w języku niemieckim 🙂

    • Tak, dla zupełnie początkujących to nie jest. Ale świetnie wspomaga naukę 🙂

  • Pierwszy raz widzę ta książkę. Z tego co piszesz może okazać się warta zainteresowania. Chyba dopiszę ją do listy zakupów. 😉

  • Nie umiem się zmusić do nauki niemieckiego, no nie umiem.

    • Seth, nikt Cię zmuszać nie zamierza 🙂

  • Podobnie jak Germanofilka ja mam dostęp do „Klassische Fälle” (pożyczone od uczennicy), ale jak będę w Polsce, to może też skuszę się na zakupy. Ogólnie cieszę się, że wychodzą takie pozycje w Polsce, ale co do opinii jeszcze się wstrzymam, bo przeczytałam dopiero 4 strony i nie zrobiłam jeszcze ćwiczeń. Jestem tylko ciekawa, co wydawnictwo ma na myśli pisząc o „nowej metodzie”. Słówka? Ćwiczenia? To wszystko już przecież było, chociażby w książkach wydawnictwa Langenscheidt, Hueber czy Cideb (polecam gorąco to ostatnie). Tak czy inaczej czytanie książek, również takich uproszczonych, to super sposób na sprawdzenie swojego zasobu słownictwa i przy okazji świetna zabawa. Ja szukam teraz czegoś do czytania po włosku, ale nie wiem, czy u nas w Polsce jakiekolwiek readersy są do kupienia.

    • Diana, mnie właśnie też cieszą takie rzeczy. Im więcej takich ciekawych materiałów, tym lepiej.

      Wydaje mi się, że to jest „nowa” metoda dla nich 😛

  • Aga

    Ogólnie rzecz ujmując mnie się ta forma uczenia podoba. Jedyne co mam do zarzucenie książeczce, to monotonia ćwiczeń – w każdej części pojawiają się te same typy zadań i czasami są za łatwe (nie wszystkie, oczywiście). Również odniosłam wrażenie, że nie wszystkie trudne słowa były wyjaśnione. Słowniczek na końcu jest świetnym narzędziem do utrwalenia materiału. „Niemiecki z kryminałem” mogę polecać z czystym sumieniem 🙂

  • niemiecki

    Zamierzam książkę kupić.

    • Daj potem znać, jak Ci się podoba 🙂

  • robertwrobel

    Ciekawa propozycja książki. Jako, że dopiero rozpoczynam swoją przygodę z językiem niemieckim to myślę, że może to być dobry wybór. Mam nadzieję, że w którejś z moich lokalnych księgarni ją znajdę. Dzięki za wskazówkę

    • Robert, miłego czytania jak już zdobędziesz książkę 🙂 Jeśli nie będzie w księgarni lokalnej, to zawsze możesz zamówić przez internet 🙂

  • Tomasz

    Dzięki za podpowiedź, postaram się zapoznać z lekturą. A kto pamięta niemiecki kultowy serial „Tatort” ? To był kryminał ! 🙂

    • Tomasz, nie „był” tylko nadal jest! 😀 Oglądam od czasu do czasu 🙂

      • A dzięki za podpowiedź 🙂 W takim razie jutro po 20:00 będę oglądał na ARD 🙂 P.S. BARDZO przyjazny blog !

        • Gerne 🙂

          Dzięki za miłe słowa 🙂

  • Ana

    Też zaopatrzyłam się w ta książkę :”Matjes,Magie,Moneten”,

    racja książka raczej przeznaczona dla początkujących ale warto czasem sobie powtórzyć proste słownictwo. Lekka lektura nie wymagająca dużego wysiłku:)
    Słuszna uwaga Olu, nie wszystkie trudne słówka są przetłumaczone….

    • Dziękuję za komentarz 🙂 Lektura w sam raz na leniwą niedzielę 🙂

  • Anetta

    Zgadzam się książki są ogólnie fajne, minusy od strony ćwiczeniowej się zawsze znajdą. Dla osób które zaczynają przygody z czytaniem mogę polecić książeczki nadające się nawet dla dzieci: z ćwiczeniami, rebusami, wyjaśnionym słownictwem. Lektury od poziomu A1….. Posiadam w domu kilka, które od wielu lat wykorzystuję na zajęciach dodatkowych w szkole. Nie znalazłam w internecie moich staroci ale wpadła mi w oko stronka, która poleca coś w podobnym stylu.
    http://www.elipublishing.pl/jezyk-niemiecki-lektury-i-lekturki-c-73_81.html
    Pozdrawiam 🙂

    • Anetta, dziękuję za linka 🙂 Przyda się! 🙂

  • Jeśli lubisz czytać thrillery, choć to nie to samo, co kryminały, polecam książki takich autorów, jak: Greg Iles, Simon Kernick, Cody Mcfadyen, czy Sebastian Fitzek. Oczywiście, żeby było przyjemniej, wszystko w niemieckiej wersji językowej. Fitzek jest zresztą niemcem. 😉

    • Dzięki Tomaszu za podsunięcie kolejnych autorów 🙂 Może zasilą grono moich ulubionych? 🙂 A Sebastianem Fitzkiem muszę się bardziej zainteresować 🙂

  • Moim ulubionym z w/w jest Greg Iles. Ale Fitzek też jest dobry. No i oczywiście wszystko jest Geschmacksache. 😉

  • Taka-a-nie-inna

    Muszę przyznać Ci rację, Olu, że zdecydowanie jest więcej trudnych słówek, niż są wyszczególnione. Zaczęłam „Matjes, Magie, Moneten”, ale ostatecznie postanowiłam jeszcze przerobić sobie „Flirts”, gdzie wyróżnione na marginesie słówka jako te trudne faktycznie takie są i czytając po prostu idzie się oswoić z gramatyką zamiast zapomnieć po drodze „o co tak właściwie chodzi w tym, co czytam?”. 🙂 I to, czego również mi brakuje, to brak możliwości odsłuchu wersji Muttersprachlera.

    • Cieszmy się jednak, że takie uproszczone lektury w języku niemieckim są dostępne 🙂 Ja jak czytam, zaznaczam sobie tylko słówka, które chcę sprawdzić, ale sprawdzam je dopiero jak skończę czytać dany rozdział czy fragment.