with 37 komentarzy

smarties-991229_1280Nie wiecie, jak miło jest wrócić na stare śmieci (in seine alte Gegend zurückkehren). Ucieszyłam się bardzo, gdy okazało się, że w tym miesiącu dam radę wziąć udział w kolejnej akcji „W 80 blogów dookoła świata”. To dzięki tej serii jesteście w stanie podróżować (reisen) razem ze mną po różnych zakątkach świata bez wychodzenia z domu. Dzisiaj z Blogerami językowymi i kulturowymi opowiadamy o rzeczach, które lubimy w naszych krajach. Ciekawi tego, co wybrałam ja? Zapraszam do czytania z kubkiem herbaty.

1.       Carcassonne

Od jakiegoś czasu w naszym domu gry planszowe (das Brettspiel) przeżywają renesans. Zamiast siedzieć przed monitorem, robimy sobie wolne od świata wirtualnego i gramy w planszówki. Nasza kolekcja jest jeszcze uboga (arm), ale skutecznie ją powiększamy. Gdy jedna z koleżanek poleciła (empfehlen) mi Carcassonne, postanowiłam się temu przyjrzeć. Gra okazała się być całkiem interesująca. A do tego została zaprojektowana przez Niemca – Klausa Jürgena Wrede. Cóż więcej trzeba osobie fascynującej się wszystkim, co niemieckie?

2.       Słodycze

To jest chyba pierwsza rzecz, która przychodzi mi do głowy (jemandem einfallen), gdy myślę o Niemczech. Przyznać się, kto nie lubi czekolady i/lub miśków Haribo?! A czekolada najlepsza w Niemczech – wiadomo (es ist klar)! No dobra, w Austrii i Szwajcarii też są dobre, ale w końcu to rodzina. Miśki Haribo i żelki to dla mnie miłe wspomnienia (die Erinnerung) z dzieciństwa, kiedy dostawałam je od wujków lub cioć.

3.       Książki

Tego nie jestem w stanie wyjaśnić (erklären). Kocham książki – to już wiecie. A te niemieckie są dla mnie jakieś inne, fajniejsze. Bardzo podobają mi się ich okładki (der Umschlag). Często są dużo lepsze niż w polskich wydawnictwach. Nie twierdzę, że polskie są złe. Jednak gdy widzę z daleka na półce dwie książki, to prędzej przyciągnie mnie ta z niemiecką okładką.


A Wy jakie rzeczy pochodzące z krajów niemieckojęzycznych lubicie?


W 80 blogów dookoła świata

80blogow

Zapraszam Cię teraz na podróż po innych krajach. Chcesz dowiedzieć się, jakie rzeczy z kraju X stały się tymi ulubionymi naszych blogerów? Co warto zjeść będąc w innym kraju? Co warto z niego przywieźć na pamiątkę? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

Austria:
Viennese breakfast3 austriackie produkty – marki
http://viennesebreakfast.com/3-austriackie-produkty-marki/

Chiny:
Biały Mały TajfunMoje 3 ulubione yunnańskie produkty
http://baixiaotai.blogspot.com/2015/10/moje-3-ulubione-yunnanskie-produkty.html

Francja:
Francais-mon-amourMoje ulubione produkty z Francji
http://francais-mon-amour.eu/2015/10/3-produkty-z-francji/
Love for FranceMoje ulubione francuskie kosmetyki
http://loveforfrance.com/moje-ulubione-francuskie-kosmetyki
Francuskie i inne Notatki NikiMoje trzy ulubione morskie produkty z Francji
http://notatkiniki.blogspot.com/2015/10/moje-trzy-ulubione-morskie-produkty-z.html
Między Francją a Szwajcarią – Moje ulubione francuskie produkty
http://www.miedzy-francja-a-szwajcaria.pl/2015/10/moje-ulubione-francuskie-produkty.html
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskimMoje francuskie TOP 3, czyli jak zatrzymać przy sobie Francuza
http://francuski-przez-skype.blogspot.com/2015/10/moje-francuskie-top-3.html
Madou en FranceEkosprzątanie, czyli moje ulubione francuskie produkty do domu http://www.madou.pl/2015/10/ekosprzatanie-francuskie-produkty-do-domu.html

Gruzja:
Gruzja okiem nieobiektywnymGdy mi ciebie zabraknie…
http://innagruzja.blogspot.com/2015/10/gdy-mi-ciebie-zabraknie.html

Hiszpania:
Hiszpański na luzie Trzy pyszne hiszpańskie produkty
http://www.hiszpanskinaluzie.pl/2015/10/3-pyszne-hiszpanskie-produkty.html

Irlandia:
W Krainie DeszczowcówMoje trzy ulubione irlandzkie produkty
https://mikasia.wordpress.com/2015/10/25/moje-trzy-ulubione-irlandzkie-produkty/

Kirgistan:
O języku kirgiskim po polskuMoje ulubione produkty z Kirgistanu
http://kirgiski.pl/2015/10/moje-ulubione-produkty-z-kirgistanu/

Niemcy:
Niemiecki po ludzku3 ważne dla mnie niemieckie produkty
http://niemiecki-po-ludzku.blogspot.com/2015/10/w-80-blogow-dookoa-swiata-3-wazne-dla.html
Językowy PrecelMoje 3 ulubione niemieckie produkty
http://dianakorzeb.pl/2015/10/ulubione-niemieckie-produkty/

Norwegia:
Pat i NorwayTrzy ulubione norweskie produkty
http://patinorway.blogspot.com/2015/10/199-trzy-ulubione-norweskie-produkty.html

Szwajcaria:
Szwajcaria moimi oczamiMoje trzy ulubione szwajcarskie produkty: http://szwajcariamoimioczami.com/index.php/moje-trzy-ulubione-szwajcarskie-produkty/

Szwajcarskie BlablibluMój osobisty top 3 szwajcarskich produktów
http://szwajcarskie-blabliblu.blog.pl/2015/10/25/moje-osobiste-top-3-szwajcarskich-produktow/
Szwecja:
Szwecjoblog3 ulubione wynalazki ze Szwecji
http://szwecjoblog.blogspot.com/2015/10/3-ulubione-wynalazki-ze-szwecji-w-80.html

Turcja:
Turcja okiem nieobiektywnymSmak i zapach granatów
http://innaturcja.blogspot.com/2015/10/smak-i-zapach-granatow.html

Wielka Brytania:
Angielska HerbataMoje trzy brytyjskie naj
http://angielskaherbata.blog.pl/2015/10/25/moje-trzy-brytyjskie-naj/
Angielski C2Moje 3 ulubione
http://angielskic2.pl/w-80-blogow-moje-3-ulubione/
Head Full of IdeasMoje 3 ulubione produkty z Wielkiej Brytanii
http://www.fullofideas.pl/2015/10/moje-3-ulubione-produkty-z-wielkiej.html

Wietnam:
Wietnam.info3 produkty z Wietnamu, które warto polubić
http://www.wietnam.info/2015/10/3-produkty-z-wietnamu-ktore-warto.html

Włochy:
Studia,parla, amaW 80 blogów dookoła świata, czyli moje trzy ulubione włoskie produkty http://studiaparlaama.pl/?p=1119

Podobne wpisy:

  • Magdalena Surowiec

    Co do książek, to się zgodzę. Muszę jednak przyznać, że często nie podobają mi się niemieckie tłumaczenia angielskich tytułów, dlatego wolę czytać po angielsku. Po niemiecku czytam tylko książki niemieckich autorów.

    • Tłumaczenia to już osobna bajka. Ja też staram się czytać coraz więcej w oryginałach .

      • Magdalena Surowiec

        Tak, chociaż muszę dodać, że jeszcze gorsze niż tłumaczenia tytułów książek są tłumaczenia tytułów filmów w Niemczech…

  • Anna Paszkowiak

    Uwielbiam Haribo! Niestety od jakiegoś czasu moje zęby się zbuntowały i kiedy tylko wrzucam do buzi żelka to czuję okropny, przeszywający ból 🙁

  • Planszówki są super 🙂 A mój mąż uwielbia niemieckie czekolady (brrr, ja nie znoszę 😉 )

  • papugazusa.pl

    Mój śp. Dziadek powiedziałby, Lalusia, jak to co? te proszki, co babka wiecznie za nimi lata 😉 Ja sama… zostaję jednak z Haribo w ręku 🙂

  • Marka Haribo jest bardzo ale to bardzo popularna we Francji. Do tej pory nie pojęłam jej fenomenu 😛 Sam cukier i jakieś kosmiczne kolory ! Mój Ch. gdyby mógł, zajadałby się truskawkowymi tagada na zmianę z gumowatymi smerfami 😉

    • Serio? O tym nie wiedziałam.

      Oj tam, oj tam. Ale Haribo są pyszne! 😀

      • Angielska Herbata

        Zdecydowanie go rozumiem! Żelki mają coś w sobie wciągającego, że trudno im się oprzeć. 😉

    • bo we Francji (w Uzès) mamy swoją fabrykę Haribo, podobno warto zwiedzić z dziećmi 😉

  • Miśki! – równie zdrowe jak austriacki red bull ale za to jakie dobre!!!

  • No niestety. Okazuje się, że ta firma w różnych fabrykach może produkować i już wtedy jakość jest inna.

  • Haribo! Pamiętam jak w dzieciństwie się nimi zajadałam!

  • O Dixit słyszałam, ale nie miałam okazji zagrać.

    Może czas spróbować 🙂

  • Ja też z Niemiec kojarzę Dixit, grałam w tę karciankę z moimi niemieckimi współlokatorami i chyba na zawsze będzie mi się kojarzyła z niemieckim eko/wegan lifestyle 😉 Carcassone chętnie bym wypróbowała, skoro tak zachwalacie!

    • Dixit to akurat gra francuska, ale otrzymała główną nagrodę Spiel des Jahres, więc nic dziwnego, że jest popularna wśród Niemców 🙂

  • aleksandrasowinska

    Słodycze i książki: mamy podobne upodobania 🙂

  • A ja chociaż jestem dość mocno zarażona planszówkami za Carcassonne nie przepadam. Jest ładna, jest lekka, ale coś mi w niej nie leży (może długie przestoje przy mniej doświadczonych graczach?). Adam mówi, że po prostu do końca ciężko przewidzieć finał rozgrywki i ciężko zaplanować jakąś strategię. Coś w tym może być. Z gier niemieckich autorów ostatnio testujemy Przebiegłe wielbłądy – hazardowa imprezówka. 😉 Całkiem zabawna.

    • Camel Up to nasz ostatni nabytek sprzed roku czy dwóch ;). Autor Niemiec, bez większego doświadczenia (o ile mi wiadomo to jego pierwsza wydana gra), a od razu zgarnął pierwszą nagrodę!

  • Nie znoszę żelek ku uciesze mojego chłopaka, który może sobie całą torbę zjeść sam 🙂 Co do gier planszowych to my jesteśmy zapaleńcami, kupujemy planszówki w prezencie rodzinie i przyjaciołom, żeby później jeździć do nich na sobotnie wieczory gier planszowych. Jesteśmy absolutnie zakochani w niemieckim Ligretto, prostszej i bardziej wciągającej gry jeszcze nie widziałam! Polecam 🙂

  • W Niemczech odbywają się chyba też dość znane targi gier 😉 Podasz przykłady okładek, które są lepsze w wydaniu niemieckim niż polskim?

  • NotatkiNiki

    Tylko nigdy nie mow czegos podobnego o niemieckich czekoladach w Belgii, bo staniesz sie wrogiem N°1. Belgowie uwazaja sie za najlepszych producentow czekolady, lepszych nawet od Szwajcarow. :))
    Niemieckich czekolad nawet nie wspominaja… Ciekawe dlaczego?
    A tak a propos czekolady: jutro w Paryzu zaczynaja sie Targi Czekolady, czyli jak oni to elegancko okreslaja: Salon de Chocolat… Rozpusta prawdziwa:)

  • W niemieckich książkach denerwuje mnie to, ze tytuły sa zawsze inaczej tłumaczone. Np. Hunger games – przetłumaczyli na Tribute von Panem i tak jest ze wszystkimi książkami oraz filmami. I zawsze muszę szukać jak dana ksiazka sie nazywa. Chyba jestem wyjątkiem, bo nie lubie Haribo. Z niemieckich słodyczy polecam marcepan 🙂 Lübecker Marzipan jest produkowany w Lübeck 🙂 Jesli wybieracie sie do Niemiec koniecznie kupcie 🙂

  • Uwielbiam planszówki. Byłam bardzo zaskoczona tym, jak popularne są one w Niemczech. No i najważniejsze nagrody dla gier są niemieckie 🙂 naszą kolekcję też skrupulatnie powiększamy 🙂

  • Uwielbiam madżong <3! Chociaż szczerze mówiąc nie grałam jeszcze nigdy w tę grę na żywo (zawsze online).

  • To faktycznie zabawne, że wybrałyśmy tę samą plaszówkę :D. Myślałam nawet o pewnej karciance, ale ostatecznie Carcassonne zwyciężył. Macie już jakieś dodatki? Osobiście najbardziej lubię księżniczkę i smoka, widoczne na zdjęciu w moim wpisie. Inne dodatki też są ciekawe, ale nie da się grać w zbyt wiele na raz, bo sama rozgrywka wydłuża się niemiłosiernie i trzeba pilnować zbyt wielu zasad na raz.

    Lubię Haribo (białe i zielone <3), kiedyś uwielbiałam też Ritter Sporty, ale ostatnio była jakaś afera z ich czekoladą i od tamtej pory omijam je szerokim łukiem.

    W niemieckich książkach bardzo podoba mi się seria Heimatkrimi. Nigdy jej nie czytałam, ale pomysł jest fantastyczny. Fajnie czytać o wyimaginowanych zbrodniach mogąc zwizualizować sobie miejsca, w których przebywają bohaterzy.

  • Ja lubię niemiecki Glühwein i już nie mogę doczekać się jarmarku świątecznego. W Polsce tak przyrządzonego grzańca nie spotkałam.