with 5 komentarzy

disqusOd wczoraj na Niemieckiej Sofie możesz znaleźć nowy system komentarzy – Disqus. Wiem, że na początku może on wywoływać na Twojej twarzy zakłopotanie, ale zapewniam, że z czasem dostrzeżesz jego korzyści. Dzisiaj zapraszam Cię na krótki post, w którym wyjaśniam, jak używać Disqusa do komentowania na moim blogu i dlaczego się na niego zdecydowałam.

Dlaczego Disqus?

Możesz pomyśleć, że to kwestia podążania za modą. Wszyscy wokół przechodzą na Disqusa, to i ja to zrobię. Poniekąd to prawda. Ale Disqusa znam już od dłuższego czasu jako komentator-czytelnik na innych blogach i dostrzegałam w nim sporo plusów. Tylko ciągle brakowało mi impulsu, żeby zainstalować go w końcu na Niemieckiej Sofie.

Jakie są plusy dla komentującego?

Odwiedzam różne blogi, czasem odkrywam małe perełki, ale zapominam zapisać ich adresu. I co z tego, że zostawiłam tam komentarz, a blogerowi obiecałam, że wrócę z pewnością, skoro najzwyczajniej w świecie nie mogę znaleźć tego bloga i mojego komentarza. Z blogami, które mają u siebie Disqus ten problem nie istnieje. Posiadając konto w Disqus, mam podgląd do wszystkich komentarzy, jakie zostawiłam na blogach z tym systemem. A do tego w jednym miejscu mogłam sprawdzić,  czy ktoś mi odpisał na tym lub innym blogu. Mało tego! Jeśli ktoś odpowiedział na mój komentarz, dostawałam powiadomienie na maila. Dzięki temu nawet po kilku tygodniach mogłam włączyć się w rozmowę z daną osobą. Dużym plusem jest również to, że nie musiałam się decydować, na jedyny słuszny sposób komentowania. Za każdym razem mogłam sobie wybrać, czy użyję Disqusa, czy Facebooka, a może będę chciała skomentować gdzieś anonimowo.

Jakie są plusy dla bloga?

Poza sporymi możliwościami komentowania przez czytelników, największym plusem, który pojawia się  na przedzie, jest brak spamu. Czytałam na wielu blogach i wiele blogerek mi potwierdzało również w rozmowach, że ogromna ilość spamu zniknęła. Eureka! Ostatnio już nie mogłam nadążyć z usuwaniem spamu, który mi się gromadził. Wystarczyło, że przez jeden dzień nie usunęłam spamu, a w folderze gromadziło się ponad tysiąc komentarzy oznaczonych jako spam. I jak wśród nich odnaleźć te, które są jednak wartościowe? Teraz ten problem ma się zmniejszyć.

Ponadto można włączyć opcję „Ostatnich komentarzy” lub „Najaktywniejszych komentatorów”. Funkcja całkiem fajna, ale nie wszystko na raz. Najpierw trzeba się oswoić z samym Disqusem.

Jak korzystać z Disqusa?

Z pewnością pierwsze, co rzuciło Ci się w oczy, gdy zechciałaś skomentować mój wczorajszy wpis, był poniższy widok. Tak wygląda miejsce, w którym obecnie możesz zostawić mi swój komentarz.

1

Disqus jest o tyle fajny, że nie narzuca Ci jednego sposobu komentowania i sama możesz wybrać z jakiego konta zostawisz komentarz. Możesz to zrobić na 5 sposobów: używając samego Disqusa, przy pomocy Facebooka, Twittera, Google lub skomentować wpis jako gość. Jeśli chcesz się zalogować, wystarczy, że klikniesz w „Zaloguj” po prawej stronie i wybierzesz odpowiadającą Ci opcję.

2Możesz również komentować jako gość bez logowania się do portali społecznościowych czy Disqusa. Wystarczy, że najedziesz kursorem na pole „nazwa” i rozwiną Ci się dodatkowe opcje. Teraz tylko wystarczy zaznaczyć „wolę pisać jako gość”, podać swoją nazwę oraz adres e-mail i gotowe. Można zostawić komentarz.

3Disqus posiada również ciekawą funkcję „Udostępnij”. Jeśli kiedyś natrafisz na bardzo ciekawą dyskusję prowadzoną pod którymś z moich wpisów, w łatwy sposób będziesz mogła ją udostępnić znajomym na Facebooku lub Twitterze.  Wystarczy, że klikniesz właśnie w przycisk „Udostępnij”. Tuż obok niego znajduje się opcja „Ulubione”, która pozwoli Ci dodać dyskusję do ulubionych.

5Kolejną ciekawą funkcją jest dodawanie zdjęć do komentarza. Jeszcze nigdy z niej nie korzystałam, ale może się kiedyś przydać, gdy będziesz chciała mi podesłać zdjęcie np. wykonanego zadania.

6Mam nadzieję, że Disqus nie będzie sprawiał nam żadnych problemów i obie szybko się do niego przyzwyczaimy. Gdyby pojawiły się z Twojej strony jakiekolwiek problemy, śmiało pisz na mojego maila.

A teraz zapraszam do zostawienia swojego pierwszego komentarza pod tym postem!

Podobne wpisy:

  • Rzeczywiście coraz więcej blogerów instaluje u siebie Disqusa. Zauważyłam, że poza wszystkimi zaletami, o których piszesz, zdarza mu się mieć jedną wadę- nie zawsze się ładuje razem ze stroną. Czasem trzeba kilka razy odświeżyć, żeby móc skomentować. Mnie samą zniechęciło to parę razy w ogóle do zostawienia komentarza.

    • Ula, też tak miałam na początku mojego używania Disqusa. Ale potem już nie miałam z nim problemów. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Poszukam w internecie, może znajdę coś ciekawego na ten temat.

  • Ania

    Wiedziałam, że to u Ciebie kwestia czasu 🙂

    • A chodziłam, krążyłam i nie mogłam się zdecydować 🙂 W końcu stwierdziłam, że albo teraz albo w ogóle 😀 Mam nadzieję, że czytelnikom też będzie wygodnie tutaj 🙂

      Dla mnie personalnie – brak spamu 😀 Od wczoraj nie odnotowałam ani jednego! Cud! – mogłabym krzyknąć, ale wiem, że to sprawka Disqusa.

  • M. z Head Full of Ideas

    Super. Też chcę u siebie zainstalować Disqusa i chętnie podlinkuję do Twojego wpisu – tak ładnie wszystko wyjaśnione 😉