with 2 komentarze

deutsch_cDzisiaj w całych Niemczech obchodzi się Dzień Języka Niemieckiego. Więcej o tym dniu pisałam w tamtym roku, zajrzyj do tego wpisu i zrób sobie quizy sprawdzające znajomość języka niemieckiego. To doskonały sposób na świętowanie dzisiejszego Dnia.

Ja chciałabym Cię w ramach świętowania zachęcić do zwierzeń. Jestem pewna, że masz wspomnienia związane z językiem niemieckim, które sprawiają, że uśmiechasz się pod nosem. Podziel się ze mną swoją historią i napisz, jakie masz najmilsze, najlepsze wspomnienia związane z językiem niemieckim lub jego nauką?

Pamiętam tą satysfakcję, gdy po raz pierwszy w życiu spotkałam Niemca i musiałam z nim rozmawiać, a potem okazało się, że idzie mi to całkiem nieźle. Ba! Nawet rozumiem bardzo dużo. Cieszyłam się w duchu jak szalona. Kolejne takie pozytywne odczucia pojawiły się, gdy po raz pierwszy przeczytałam książkę po niemiecku i byłam w stanie zrozumieć wszystko.

Teraz kolej na Twoją historię! Podziel się nią w komentarzu. A może świętujesz dzisiejszy Dzień Języka Niemieckiego w jakiś wyjątkowy sposób? Koniecznie mi o tym napisz.

Jeśli spodobał Ci się dzisiejszy wpis, podziel się nim ze znajomymi, używając przycisków poniżej.

Podobne wpisy:

  • invicta

    Mnie udało się w te wakacje spełnić największe marzenie i odwiedzić Niemcy 🙂 mieszkałam tam u znajomej rodziny. Również byłam mocno zaskoczona, że wiele rzeczy rozumiem, choć trafiłam w miejsce gdzie mówi się po szwabsku więc było ciężko 🙂 co do wspomnień, to codziennie po całym dniu zwiedzania malowniczych miejscowości miałam „poważną” rozmowę z gospodarzem domu. Pytał on co dziś robiłam, a ja musiałam opowiadać gdzie byłam, z kim, co robiłam itd. Musze przyznać ze nie był to idealny niemiecki, sporo błędów, poprawiania i jąkania się, jednak jak na moją początkową znajomość języka nie było najgorzej (pomijając wpadki, typu zamiast powiedzieć, że spałam u koleżanki to powiedzialam ze spalam z nia a zamiast poprosic starszego od siebie gospodarza o powtorzenie pytania, z nerwow potrafilam tylko zapytac „co?” ). W kazdym razie pan powiedzial ze idzie mi super i jeszcze miesiąc gdybym pomieszkala u nich to umialabym niemiecki perfekcyjnie. Co prawda nie chce mi się w to wierzyć, ale to na pewno podbudowało moja pewność siebie i chęc do dalszej nauki. Przy wyjezdzie dostalam rowniez slownik szwabskiego, wiec jak tylko opanuje niemiecki, zabieram sie za cos nowego 🙂

    • Gratuluję! Czasami właśnie podczas takiego kontaktu okazuje się, że nagle rozumiemy więcej niż nam się wydaje. 🙂