with 61 komentarzy

10 rzeczy

Dzień 3 wyzwania u Uli to czas na listę 20 różnych pozycji. Będzie trochę o rzeczach, które lubię i które nadają mojemu życiu więcej barw (die Farbe). Będzie także o rzeczach, które bardzo mnie irytują (aufregen) i których bardzo, ale to bardzo nie lubię. Chcesz dowiedzieć się o mnie więcej? Zapraszam z kubkiem herbaty!


10 „rzeczy”, które lubię

10 rzeczy lubię

1. Kubki (der Becher, die Becher) – jeśli nie wiesz, co mi kupić w prezencie, daj mi ciekawy kubek. Uwielbiam je!
2. Książki (das Buch, die Bücher) – o tak! W każdym formacie, w każdych ilościach, byleby pachniało papierem. Oprócz kubka możesz podarować mi książkę. A jeśli będzie po niemiecku lub kryminał, to tym bardziej będę glücklich.
3. Herbata (der Tee)– a jak do książki i kubka dorzucisz ciekawą herbatę, to chyba pomyślę, że znasz mnie już na wylot (durch und durch kennen).
4. Kadzidełka (das Räucherstäbchen, die Räucherstäbchen) – najbardziej lubię te z orientalną nutą.
5. Świeczki (die Kerze, die Kerzen) – razem z kadzidełkami tworzą zgrany komplet do relaksu.
6. Czekolada (die Schokolade) – najlepiej gorąca, w kubku i przy dobrej lekturze.
7. Zwierzęta (das Tier, die Tiere) – chciałam początkowo wypisać kilka gatunków, ale potem stwierdziłam, że musiałabym stworzyć osobną listę.
8. Pogawędki (die Unterhaltung, die Unterhaltungen) z przyjaciółmi – to oni wiedzą, jak poprawić mi nastrój. I chyba żadna rzecz nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem.
9. Podróże (die Reise, die Reisen)– nawet te odległe o kilka kilometrów. Lubię przyglądać się krajobrazom lub zachwycać się nowo odkrytą kamienicą.
10. Języki (die Sprache, die Sprachen) – lubię zabawę słowem, poznawanie zasad panujących w innych językach, ale też ogólne informacje związane z nimi.

10 „rzeczy”, których nie znoszę

10 rzeczy nie lubie

1. Pająki (die Spinne, die Spinnen) – mam arachnofobię i to chyba wiele wyjaśnia.
2. Flaczki (die Kutteln) – ta zupa w moim domu na szczęście już nie gości.
3. Kaszanka (die Grützwurst) – skoro jesteśmy przy kwestiach kulinarnych, to wiesz czym mnie nie częstować, jeśli kiedyś Cię odwiedzę.
4. Zakupy na targowisku (der Marktplatz) – jest dla mnie za tłoczno, a ja nie lubię sama odzywać się do obcych ludzi. Taki introwertyk ze mnie wychodzi.
5. Pajęczyny (das Spinnennetz, die Spinnennetze) – jak je widzę, to od razu zastanawiam się, skąd wyskoczy pająk – ninja.
6. Zimno (die Kälte) – jestem ciepłolubem, dlatego zimą najchętniej nie wychodziłabym z domu lub zapadałabym w sen zimowy.
7. Przekleństwa (das Schimpfwort, die Schimpfwörter) – na co dzień nie usłyszysz z moich ust słów, które są powszechnie uznawane za brzydkie. Nadużywane kaleczą moje uszy.
8. Narcyz (der Narziss, die Narzisse) – chodzi mi o osoby, które uważają, że są pępkiem świata (der Nabel der Welt), a gdy przychodzi co do czego, to nie reprezentują sobą nic.
9. Samotność (die Einsamkeit) – nawet człowiek, który nie przepada za tłumami ludzi, potrzebuje towarzystwa drugiej osoby. Ja w samotności potrafię wytrzymać kilka godzin, potem dzwonię, piszę lub wychodzę do innych.
10. Ckliwe komedie romantyczne (die romantische Komödie) – w których wszystko jest wyidealizowane i z góry wiadomo, jak film się skończy.

Uff, dobrnęłam do końca. Nie było to takie łatwe zadanie, jak mi się wydawało. Dobrze, że nie musiałam układać tego w odpowiedniej kolejności, tylko mogłam wypisać losowo.

Ciekawa jestem, czy któryś z punktów Cię zaskoczył lub wiedziałaś o czymś od dawna?

Podobne wpisy:

  • To prawda, że nie było to łatwe zadanie, ale świetnie sobie poradziłaś ja na początku miałam problem a potem to jakoś poszło 🙂
    pozdrawiam…

    • Ja miałam największy problem na końcu, gdy zaczęły mi się kończyć pomysły 🙂

  • Bardzo interesujący blog. Uśmiechnęłam się nieco, ponieważ jeszcze w czasach szkoły podstawowej i liceum język niemiecki znajdował się na mojej czarnej liście 😉 Może czas wyzbyć się starych uprzedzeń. Pozdrawiam serdecznie

    • Brunetka, zapraszam częściej, zobaczysz, że niemiecki nie jest taki zły 🙂

  • a to ciekawe…i jak ubrane w opisy 🙂 podoba mi sie 🙂

  • też lubię kubki 🙂 kawa, herbata tylko w kubkach 🙂

  • Widzę, że kilka pozycji znajdzie się podobnych 😀

    • Bellove, uff… nie różnię się tak bardzo od innych ludzi 😛

  • Barbarella

    Fajnie, że tu trafiłam 🙂 Niemiecki dawno zapomniany niestety, może choć trochę sobie poprzypominam 🙂
    Ciekawa lista 🙂

    • Barberella, zapraszam do odświeżenia wiedzy 🙂 Witam Cię w moich skromnych progach 🙂

  • Mamy sporo punktów wspólnych, ale dla odmiany ja uwielbiam ckliwe komedie i pająki to moje ziomki 🙂

    • Komedie jestem jeszcze w stanie zrozumieć, ale pająki? 😛

  • Mam wrażenie, że gdy zagłębię się w Twój blog, zakocham się w nim :).

    Serdecznie pozdrawia germanofilka z Frankfurtu nad Odrą!

    • Alina, a zakochuj się w moim blogu 😀 Nie mam nic przeciwko 😀

  • Hehe, widze ze mamy wiele wspolnego:) Ja rowneizs bardzo lubie kubki i herbate, ksiazki, swieczki i kadzidelka (ale niezbyt intensywne), podroze i zwierzeta:) Nie cierpie natomist pajakow, flaczkow i tloku 😉
    Pozdrawiam!

    • Jak to dobrze poznać kogoś, kto lubi to, co ja 😀 Witam serdecznie!

  • Ach, herbata. Gdzieś kiedyś przeczytałam:
    „Herbata to mądrość błyskawiczna – po prostu dodaj wody”
    😀

    • Haha, tekst świetny 😀 Ale niestety nieprawdziwy 😛 Bo czasem trzeba trochę poczekać, aż herbata się zaparzy 😀

  • A ja nie lubię, że się strona zepsuła… 🙁 jakoś dziwnie mi się wyświetla – tylko jako wersja mobilna. Coś ty narobiła 😉

    • Oj, nic nie robiłam 🙁 Sprawdź ustawienia przeglądarki.

  • Czy każdy film romantyczny jest ckliwy, czy tylko niektóre? Ja przyznam omijam szerokim łukiem filmy na podstawie ksiażek N. Sparksa- właśnie za przewidywalność.

    I tak samo jak Ty kolekcjonuję kubki. Miejsca mi już nie starcza, ale z każdej podróży przywożę pamiatkę.

    • Nie, nie każdy film romantyczny jest „be” 😛 Czasem zdarzy mi się obejrzeć taką komedię i stwierdzam,że jest fajna.

  • Karolina K.

    Nabel der Welt – o proszę, nie znałam tego zwrotu, już sobie zapisuję! 🙂

    • Zapisuj, zapisuj 😀 Może się przydać 😀

  • Flaczki i pająki w dzisiejszym zestawieniu zbiorczym zajęłyby naprawdę wysoką pozycję 🙂

    • Agnieszka, widocznie to jest najmniej lubiana rzecz przez wszystkich 😀

  • WOW! Fajnie tu u Ciebie. Blog, który łączy przyjemne z pożytecznym . Do tego wszyscy miłośnicy niemieckiego są pewnie wniebowzięci. 🙂
    Świetnie zrobiona lista.

    • Pattie, dzięki za komplement 🙂 Mam nadzieję, że wszyscy czytelnicy bloga są wniebowzięci 😀 Niektórzy tutaj deklarowali już miłość 😛

  • To niemożliwe, ale mogłabym przekleić Twoją listę na swojego bloga.
    Podpisuję się pod każdym zdaniem 🙂
    Nikt nigdy mnie nie zaprosi do kina na komedię romantyczną (chyba, że czarną komedię romantyczną)

    (No oprócz kaszanki, na Śląsku jest bardzo popularna i tutaj w Belgii też)

    • Całą listę? 😀 No proszę, bratnia dusza?
      Pozdrawiam!

  • Ula

    Książki i podróże nas łączą 🙂 chyba muszę u siebie zacząć przemycać w ten sposób słówka- nie obrazisz się jeśli ściągnę to od Ciebie?

    • Ula, jasne. Bierz i korzystaj z moich pomysłów 🙂 Nie jestem przecież „monopolistą” 😛

  • Copywriter(ka)

    O nie, ckliwości romantyczne nie są dla mnie. Jestem wyjątkowo uparty okazem, nieczułym na romantyczne zrywy. Wolę praktyczną stronę życia. Zimna też nie znoszę, dlatego u siebie napisałam, że istnieją dla mnie tylko 2 pory roku. Pozdrawiam 🙂

    • Też wolę praktyczną stronę życia. Nie dla mnie rycerz na białym koniu. Przecież nie ma już rycerzy i mało kto koniem jeździ 😉

  • Aga

    Po przeczytaniu powyższego wpisu wnioskuję, że jesteś, Aleksandro, moją siostrą bliźniaczką 😉

    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Aga, mama nic mi nie mówiła o siostrze, ale nawet takie przyszywane mogę przygarnąć 😀

      Pozdrawiam ciepło!

  • Ania z Primo

    Dołożę swoją cegiełkę do Twoich upodobań, tym razem w moim temacie, bo o ile komedii łzawo-romantycznych nie trawię, to jeśli dzieją się w jakimś uroczym włoskim miasteczku i jeszcze j. włoski można poćwiczyć – to jakoś to przełknę 🙂
    pozdrawiam!

    • Muszę przyznać, że jeśli chodzi o niemiecki, to też tak mam 🙂 Ale to tylko po to, żeby szlifować język 😀

  • Fajnie, sporo podobnych rzeczy lubię i nie lubię 🙂
    Co prawda moje listy różnią się od twoich, ale w ty zawarłaś w swoich to czego ja nie zmieściłam u siebie 🙂

    • Czyli się uzupełniamy 🙂 To dobrze 🙂

  • Świetnie to połączyłaś z językiem niemieckim

    • Joanna, dziękuję 🙂 Bierz i korzystaj!

  • Świetne! Genialny przykład, jak każdy temat można przekuć na coś związanego z państwem, o którym się pisze. 🙂 Lista nr 1 bardzo podobna, lista nr 2 – zdecydowanie inna. 😀

    • No nie? 😀 Wystarczy tylko się trochę zastanowić i można pisać o wszystkim, jednocześnie ucząc języka.

  • Mamy bardzo dużo wspólnego 😀
    Kubki, książki, herbata, (czekolada może nie zawsze), świeczki, podróże, języki – plus arachnofobia i komedie romantyczne. Sporo, co? 🙂 Pozdrowienia!

    • Kolejna siostra bliźniaczka? 😀 Chyba otworzę zapisy do klubu mych bliźniaczek 😀

  • Automator

    Najgorsze jest to,ze znam jezyk niemiecki dość dobrze – ze słuchu, potrafię rozmawiać i gawędzić, z pisownia jest już gorzej. Trochę dla tego, że nigdy nie lubiłem pisać tego co myślę. Teraz mam pewną urazę do niemca, próbuje jakoś to przezwyciężyć.

    • Wszystko da się wyćwiczyć 🙂 Nie ma co się poddawać! Ważne, że dobrze mówisz i rozumiesz 🙂

  • Oj a ja uwielbiam flaczki i kszankę 🙂

    P.S. Bardzo fajny blog – zapraszam do mnie

    • Bylebyś mnie nie namawiała do zjedzenia tego, to będzie dobrze 🙂

  • Pyszna herbata w ulubionym kubku z ulubioną książką w ręce a do tego zapach palącej się po cichu świeczki – no zestaw idealny 🙂

    • No nie? 😀 Zestawy idealne to moje ulubione 😛

  • Bardzo fajna lista i dzięki niej można po części poznać, że jesteś bardzo interesującą, miłą osobą.
    Z przyjemnością pooglądam blog, bo po pierwszym wpisie, który czytam jest tu bardzo przyjemnie.

    • Zapraszam częściej 🙂 I dziękuję za miłe słowa! 🙂

      • Bardzo dziękuję, podoba mi się, że Twoja pasją jest język obcy. Chociaż jeżeli chodzi o język, to akurat ten, który na mojej drodze edukacji dobrze nie zapamiętałam. Ale tłumaczę sobie to tylko, że to jednak wina nauczyciela 😉

  • Kubki i książki powodują, że półki u mnie pękają w szwach. 🙂 Najlepsze jest to, że kubki najchętniej kupowałabym co chwilę, a piję przez długi czas z jednego ulubionego, by potem zmienić na kolejny ulubiony.

    • Ja gdybym nie była ograniczana, to pewnie mieszkałabym z samymi książkami i kubkami 😛

  • Od razu zaznaczę na wstępie, że czasem tu bywam:) kiedyś próbowałam napisać komentarz, ale pojawiły się jakieś błędy techniczne i się nie udało.
    Z Twoich 10 ulubionych rzeczy podzielam uwielbienie do herbaty (patrz nazwa mojego bloga;), do zwierząt, podróży i języków, książkami też nie pogardzam:)
    Z tymi nielubianymi łączy nas niechęć do zimna i wulgaryzmów. Komedie romantyczne zależą u mnie od nastroju, jednak przy płytkich fabułach nie raz wysiadam 😉

    • Witam serdecznie 🙂 Ja ostatnio znowu poszerzyłam moją kolekcję kubków o kolejne egzemplarze, a do tego mam pyszną herbatę! 😀 Zapraszam 🙂

      Zmieniałam jakiś czas temu wtyczkę do wyłapywania spamu, nie powinnaś mieć już problemów z dodawaniem komentarzy. Gdyby jednak tak było, pisz na maila. Będę próbowała jeszcze coś pozmieniać.